sobota, 21 września 2013

Rozdział 1

   Obudziło mnie bladoróżowe światło wpadające przez zasłony. Wstałam i przetarłam oczy. Spojrzałam na zegarek, była 7:00 więc postanowiłam wziąć szybki prysznic. Woda jak zawsze działała na mnie odprężająco, ale wszystko co dobre musi się kiedyś kończyć. Wyszłam spod prysznica i starannie wytarłam i wysuszyłam włosy. Umalowałam lekko rzęsy i usta moim ulubionym błyszczykiem o smaku truskawek. Poszłam do pokoju, ubrałam się w czerwoną bluzkę i niebieskie dżinsy, po czym zeszłam na śniadanie. Schodząc po schodach usłyszałam odgłosy w kuchni. Na miejscu zobaczyłam mamę rozmawiającą z kimś przez telefon. W tym czasie wzięłam sobie miskę, wsypałam do niej płatki i zalałam mlekiem. Kiedy zaczęłam jeść mama wreszcie się odezwała.
- Gadałam z twoją ciocią pytała się mnie czy moglibyśmy przyjąć twoja kuzynkę na jakiś czas bo dostała się tu do szkoły.
- Jasne fajnie, a kiedy ma przyjechać - spytałam.
- Gdzieś pojutrze o 18 ma być na peronie a tata pojedzie po nią i odbierze ją ze stacji.
Mama przeszła do salonu. Wtem usłyszałam kroki na schodach. To zapewne była Alex. Zignorowałam to i zaczęłam z powrotem jeść, ale patrząc na nią, ze śmiechu naplułam z powrotem do miski. Miała na sobie piżamę i rozczochrane włosy.
- Rany, siostra ! Coś ty w nocy robiła ? - Spytałam z lekkim śmiechem.
- Próbowałam spać, ale twoje chrapanie mi nie pozwoliło - wyjaśniła, uśmiechając się.
- Bardzo zabawne, naprawdę. Po paru sekundach jej mozolnego schodzenia ze schodów, w końcu pojawiła się w kuchni i usiadła obok mnie. Cały czas wpatrywała się w to ja jak jem, a dobrze wiedziała, że zawsze mnie to rozśmiesza. Postanowiłam to przerwać.
- Nasza kuzynka ma po jutrze przyjechać.
- Aha, to fajnie. A ty jak, idziesz ze mną dziś na miasto ? - Spytała tak nagle
- Z chęcią pójdę, ale po co ci ja ?
- Do obstawy - wyjaśniła i zaczęła się śmiać. - Bo jesteś moją siostrą i chcę żebyś ze mną poszła, jasne ?
- Tak, spoko. Dzięki - odpowiedziałam, po czym przytuliłam ją. Po tej wymianie zdań mało do siebie mówiłyśmy.
Po skończonym śniadaniu umyłam miskę i łyżkę, i poszłam do siebie do pokoju ubrać się w jakieś inne ciuchy. Ubrałam koronkowo białą bluzkę niebieskie dżinsy i czerwono białe trampki poprawiłam sobie jeszcze tylko lekko makijaż i zeszłam na dół. Po jakichś pięciu minutach Alex była już całkowicie ubrana i pomalowana. Pożegnałyśmy się z rodzicami wychodząc z domu. Szłyśmy chodnikiem w stronę... same nie wiedziałyśmy gdzie.
Tak jak zwykle moja siostra musiała pozaglądać do prawie wszystkich sklepów i nakupić masę rzeczy. Ja sama nic nie brałam, nie chciałam tak od razu wydać pieniędzy. Wyjęłam telefon i słuchawki. Puściłam sobie pierwszą piosenkę, którą miałam na liście. A że przyjaciółka przesłała mi je w ostatniej chwili przed wyjazdem, to jeszcze ich nie słyszałam. Przez słuchawki słychać było puszczoną już piosenkę R5 - Loud.
Bardzo mi się spodobała, dlatego zatracona, zapomniałam nawet o siostrze.
- Laura ! Laura ! - usłyszałam nagle krzyk Alex. Zdjęłam słuchawki, które w tym momencie luźno zwisały z mojej szyi.
- Co jest ? - Spytałam niby to obojętnie.
- W ogóle mnie nie słuchasz... - pożaliła się.
- Oj siostrzyczko... przepraszam - wyjaśniłam i zrobiłam do niej słodkie oczka. Nawet nie zauważyłyśmy kiedy minęły 2 godziny.
- Ja już mam dość.. wracamy ? - Spytała Alex patrząc na mnie.
- Ja jeszcze zostanę, przejdę się kawałek.
- A trafisz potem do domu ? - Chciała się upewnić.
- Tak, tak. To pa - pożegnałam się i poszłam w stronę parku a ona w stronę domu.
Ja szłam przed siebie wzięłam słuchawki które cały czas zwisały mi na szyi wybrałam tą samą piosenkę którą wcześniej przerwałam i wcisnęłam play. do parku nie szło się długo wystarczało kilka minut i już znalazłam się przy wejściu do parku szłam przed siebie i znalazłam wolną ławkę na przeciwko fontanny. Słuchając utworu Loud, cały czas zastanawiałam się jakby to było, spotkać gwiazdy, które śpiewały ten kawałek. Co bym wtedy czuła, widząc ich, czy nawet z nimi rozmawiając.... Moje rozmyślania, ktoś przerwał.
Ściągnęłam słuchawki z uszu i popatrzyłam na siadającą obok mnie dziewczynę. Miała długie rozpuszczone blond włosy, biały T-shirt z napisem Rock i czarne leginsy. Uśmiechnęła się do mnie, odwzajemniłam to, lecz niepewnie.
- Hej, mam nadzieje że ci nie przeszkadzam. Jestem Rydel - odezwała się.
- Nie przeszkadzasz. Jestem Laura. - Odpowiedziałam.
- Czego słuchasz ? - Spytała patrząc na zwisające z mojej szyi słuchawki.
- Loud, zespołu R5. - I jak podoba ci się - uśmiechała się cały czas.
- Tak, bardzo fajny, kawałek.... Mieszkasz tutaj długo ? - W końcu odważyłam się zapytać.
- Praktycznie prawie całe życie. Przychodzę tutaj, żeby pomyśleć. A ty ? Nie zauważyłam cię tu wcześniej. - Spytała.
- Ja się dopiero wprowadziłam. - Wyjaśniłam.
- Jeżeli chcesz, to mogę cię oprowadzić... - zaproponowała.
- A mogłabyś ?
- Pewnie, przy okazji lepiej się poznamy. - Powiedziała, po czym wstała z ławki.
Poszłam w jej ślady. Szłyśmy przed siebie. Idąc tak z Rydel, bardzo dobrze ją poznałam. Dowiedziałam się, ze piosenka której słucham, to wykonanie jej zespołu, który ma razem z braćmi. Ona także widziała już dożo rzeczy o mnie. Między innymi to, ze kocham muzykę i szukam kogoś komu mogę w pełni zaufać. Wiedziałam, już że tą osobą będzie właśnie ona. Nie zważając na godzinę, szłyśmy dalej. Zapomniałam o siostrze i o tym, ze kompletnie nie będę miała pojęcia, jak wrócić do domu.
*************************************************************
No i pierwszy rozdział już jest mam nadzieje że wam się spodoba i dziękuje jeszcze mojej kochanej Dorocie bez której ten rozdział by nie powstał .

2 komentarze:

  1. Eheh... dlaczego nie dostałam powiadomienia o NN? :c Emm... a no tak... nie prosiłam jeszcze o nie O.o wszystko wyjaśnia. Moja skleroza... xd Więc o NN powiadamiaj mnie u mnie w zakładce 'Spam' :3
    Powiem tak... początek nie jest zły ^^ Jak na pierwszy raz do to dobrze Ci poszło. Tylko staraj się na przyszłość dawać więcej opisów :D
    Ogólnie mi się podoba. Mam nadzieję, że mnie zaskoczysz tą historią *.*

    Jazz ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny rozdział :)
    Czekam na next :)

    OdpowiedzUsuń